Wiceszef MSZ: To znacząco pogorszyłoby stosunki Ukrainy z Polską

Dodano:
Sekretarz stanu w MSZ Marcin Bosacki Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
Panteon Narodowy dodatkowo skomplikuje relacje pomiędzy władzami Ukrainy i Polski? Czy na umieszczenie w nim m.in. Bandery i Szuchewycza zareaguje Unia Europejska?

23 sierpnia na stronie internetowej parlamentu Ukrainy poinformowano, że Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego. Polityk oświadczył, że w panteonie upamiętnione zostaną postacie, które poprzez swoją działalność na rzecz niepodległości Ukrainy – jak mówił – "dają dziś Ukraińcom natchnienie, aby byli silni". – Silni znaczy wolni – dodał. Zełenski podkreślił, że wyłącznie Ukraińcy będą decydowali o tym, kto znajdzie się w panteonie.

Polscy politycy wszystkich stronnictw politycznych w tym zakresie są zgodni – każdy naród ma prawo samodzielnie wskazywać i czcić swoich bohaterów. Ciężko jednak oczekiwać od polskich władz i Polaków, którzy wyświadczyli Ukrainie gigantyczną pomoc po rosyjskiej inwazji, że nic się nie zmieni w sytuacji oficjalnej, państwowej już gloryfikacji OUN UPA.

Bosacki: To znacząco pogorszy stosunki Ukrainy z Polską

– Każdy naród ma prawo do wyboru bohaterów, jakich uważa za stosownych. Jeżeli jednak w panteonie bohaterów Ukrainy znalazłby się Bandera, czy Szuchewycz, to by znacząco pogorszyło stosunki z Polską i Europą – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki w programie "Pytanie Dnia" na antenie TVP Info.

Uroczyste pochówki Melnyka i Konowalca

25 maja na Narodowym Cmentarzu Wojskowym Ukrainy pochowano prochy jednego z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów OUN UPA Andrija Melnyka. W państwowym pogrzebie wziął udział prezydent Zełenski. Zapowiedziana została także możliwość państwowego pochówku Stepana Bandery. Prochy zbrodniarza miałyby wcześniej zostać przewiezione z Monachium na Ukrainę.

18 sierpnia Wołodymyr Zełenski wziął udział w ponownym pochówku pierwszego przewódcy OUN Jewhena Konowalca. Wojskowy w latach 20. i 30. XX w. prowadził w II Rzeczpospolitej działalność wywrotową i terrorystyczną. Był odpowiedzialny za zamachy na polskich polityków Tadeusza Hołówkę (1931 r.) i ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego (1934 r.). Współpracował ściśle z Abwehrą. Został zabity w zorganizowanym przez NKWD zamachu w Rotterdamie w 1938 roku.

Źródło: TVP Info / DoRzeczy.pl / PAP / własne PCh24.pl / przystanekhistoria.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...